poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Szarość, szarowatość :)

Na wstępie bardzo, baaardzo dziękuję za komentarze pod ostatnim postem- jesteście wielcy! :) Tylu miłych słów chyba jeszcze nigdy na tym blogu nie dostałam ;)

Zaraz po świętach zaczęłam kolejny haft- dominuje w nim szarość. Krzyżyków jeszcze niewiele, ale coś pokazać już mogę. Nie zdradzam jak na razie co to jest- może ktoś z Was skojarzy :)


W planach mam również pracę nad jednym z ufoków, który już od dość dawna w szafie mi zalega. Czas najwyższy uporać się z nim.

Ten tydzień zapowiada się z chorobą w tle- antybiotyk, L4 i oczywiście krzyżyki ;) 
Pozdrawiam.

6 komentarzy:

  1. Zdrówka życzę! I żebyś czuła się na tyle dobrze, by wyszywać.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A krzyżyki obowiązkowo ;)

      Usuń
  2. E tam, wcale nie zgadnę, ja w krzyżykach raczkuję dopiero.
    Ale szarości uwielbiam, więc poczekam Justynko spokojnie....
    Zdrowiej szybko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na osobę raczkującą radzisz sobie z krzyżykami doskonale :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dość znany wzór, więc już niedługo powinno być jasne co to jest :)

      Usuń