wtorek, 7 kwietnia 2015

Wielki finał :)

Po prawie 3 latach (z mniejszymi i większymi przerwami) doczekały się ukończenia- "Irysy" ;)


Najpiękniejszy fragment:



Jeszcze raz całość- na żywo są na prawdę piękne ;)



20 komentarzy:

  1. Gratuluje ukończenia! Irysy prezentują się przepięknie!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ piekne. Zgłoś je na zabawę kolorkami u Danutki z bloga Moje cuda cudeńka.
    Pozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że się podobają :) Zabawy tego typu to nie moja bajka, ale dzięki za propozycję. I dzięki za odwiedziny :)

      Usuń
  3. no, do danutkowej zabawy w sam raz,
    piękne są!

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Fakt- kawał płachty ;) Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
  5. wow...kobieto irysy jak żywe... BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Są przecudne. Jak żywe! Będą świetnie wyglądały na ścianie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę czasu pewnie minie nim znajdą swoje miejsce :) Dzięki za odwiedziny

      Usuń
  7. Mam na ukończeniu te irysy i chyba też około 3 lat już powstają
    Gratuluję wytrwałości :-) Wyszło cudnie!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za rychłe ukończenie bo warto :)

      Usuń
  8. Gratuluję wyhaftowania tak wielkich i pięknych irysów. Efekt końcowy jest imponujący :)

    OdpowiedzUsuń