Witam wszystkich zaglądających bardzo cieplutko :) Bo mam nadzieję, że ktoś jeszcze od czasu do czasu mimo mojej nieobecności tu wpada (o tym licznik chociażby świadczy :P). Jakoś tak się złożyło, że nie ma mnie tu ostatnio w ogóle :( Pewne nieprzewidziane sytuacje sprawiły, że brakuje mi czasu na krzyżyki, książkę, film, serial, ogólnie wszystko :( Powoli jednak tak jakby się normuje, więc piszę tego posta licząc, że wrócę juz niedługo na stałe do życia blogowego.
Pochwalę się także, że postanowiłam kontynuować swoją edukację- a tak dokładniej pójść w całkiem innym kierunku niż dotychczas (tzn. pedagogika). Już niedługo takie cuda robić będę:
Jak dobrze pójdzie (czyli egzamin zawodowy zdam) za rok będę florystą :D Kto wie- może to będzie TO co w życiu zawodowym da mi spełnienie.
A poza tym uważam, że przyszedł czas, by Wam moich współlokatorów przedstawić:
Uszatek- Oskar :) (błagam nie zwracajcie uwagi na bałagan, bo właśnie przed sprzątaniem byłam :D).
Dwie paskudne świniaki- ruda Didi (zwana też Didulcem)
oraz biała plama, czyli Pipi
I ten, na widok którego większość kobitek w pisk wpada- przystojniaczek Fransua ;)
Męża Wam pokazywać już nie będę, bo przy tej gromadzie szans na podziw nie ma :D Długaśny ten post mi coś wyszedł, więc kończę już. Życzę Wam dobrej nocki. I do rychłego zobaczenia :)